Modlitwa za Mesjasza
tłumaczenie Maciej Karpiński i Maciej
Zembaty
Jego
krew na mej ręce jest ciepła jak ptak
Jego serce w mej dłoni jest ciężkie jak stal
Od miłości silniejszy jego oczu jest blask
Ach przed gołębicą niech kruk leci w dal
Jego życie w mych ustach goryczy ma smak
Jego śmierć na mych piersiach jest cięższa niż głaz
Od miłości silniejszy jego oczu jest blask
Ach przed gołębicą niech kruk leci w dal
Ach przed gołębicą niech kruk leci w dal
Ach śpiewaj w kajdanach i w lochach swą pieśń
Od miłości silniejszy twych oczu jest blask
Twoja krew w mej balladzie mocniejsza niż śmierć
Ach śpiewaj w kajdanach i w lochach swą pieśń
Od miłości silniejszy twych oczu jest blask
Twoje serce w mej dłoni jest ciężkie jak stal
Twoja krew na mej ręce jest ciepła jak ptak
Zieloną gałązkę miłości dziś złam
Bo dla gołębicy kruk martwy już padł
Kiedy ta amerykańska kobieta
tłumaczenie Maciej Zembaty
Kiedy ta amerykańska kobieta,
której uda spowija jeszcze czerwone płótno,
przechodzi grzmiąc przez moją bawialnię,
jak pozostawiająca za sobą spalony las tatarska orda,
miasto jest gwałcone,
a kruche stuletnie budynki
rozsypują się na ulicy;
moje oczy palą się
do chińskich haftowanych dziewcząt,
już starych
i tak drobnych między wysmukłymi sosnami
tych rozległych krajobrazów,
że jeśli odwrócisz głowę,
giną na długie godziny.
Mucha
tłumaczenie
Maciej Zembaty
W swej czarnej zbroi
domowa mucha wkroczyła w terytorium
śpiących ud Fredy,
nie niepokojona przez delikatną dłoń
poruszała się bezwiednie
kończąc swoje ćwiczenia.
To mi zepsuło cały dzień -
czy ta mucha, która nigdy nie planowała
uwieść jej czy zadowolić,
powinna tak śmiało wkraczać tam,
gdzie usiłowałem z wielkim trudem
złożyć drżące kolana.
Te heroiczne strofy
tłumaczenie
Maciej Zembaty
Gdybym miał błyszczącą głowę,
ludzie odwracaliby się w tramwajach, żeby
na mnie popatrzeć;
gdybym mógł rozciągnąć moje ciało
w jasnej wodzie
i wygrać o pierś z rybą i wodnymi wężami;
gdybym mógł niszczyć pióra
w locie od słońca;
czy myślisz, że zostałbym w tym pokoju
recytując wiersze
i snują bezwstydne marzenia
z najmniejszych ruchów twych ust ?
Te poematy
heroiczne
tłumaczenie Jerzy Menel
Gdybym miał świetlistą głowę
i przykuwał wzrok ludzi
w tramwajach
i gdybym mógł wypełnić swym ciałem
błyszczącą wodę,
aby trwać pierś w pierś z rybami i zaskrońcami;
gdybym mógł zniszczyć swe pióra
latając tuż pod słońcem;
czy myślisz, że pozostawałbym w tym pokoju,
recytował ci wiersze
i snuł ohydne marzenia
na widok najmniejszego poruszenia twych ust?